Swietlana PP
Na początek, tak na dzien dobry - śmierdzi nawet juz na klatce, nie mówiąc o mieszkaniu...czyli nie myją kuwety nie mówiąc o dezynfekcji...Pani wysyłała zdjęcia nie mojego kota..Odebrałam kota smutnego, brudnego,śmierdzącego i niedożywionego, krotko mówiąc głodnego. Dno!!!! Transporter był cały zasikany,kołderka była pod innym zwierzakiem i też cała zasikana. Masakra!!!






