Iwona Sikora
Najpierw w ogóle Pani mi nie odpowiedziała na rezerwację psiego przedszkola więc zadzwoniłam. Potem powiedziała, że mogę tylko na kolejny termin się zapisać. Potem, że jednak nie mogę bo mój pies już będzie miał 5 miesięcy w tym kolejnym terminie. Następnie próbowałam opisać moją sytuację, żeby ewentualnie dobrać jakiś inną formę treningu i zorientować się, czym zastąpić psie przedszkole to zareagowała pytaniem "czy mam jakiś żal do niej, czy jak?". Chciałam dalej opowiedzieć jak wygląda sytuacja mojego psa to mi oznajmiła, że nie ma sensu prowadzić dalej konwersacji. W ogóle nie mam pojęcia co tutaj się wydarzyło. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam.






