Emilia Maria
Pan Marek w godzinę odczarował psa. To wygląda tak jakby ktoś podmienił psu dysk w głowie. Wcześniej czułam się upokorzona i zawstydzona zachowaniem czworonoga. Ogromnie ciągnął na smyczy, był rozemocjonowany, niekontrolowane wygłupy stały się normą. To wprowadzało mnie w stan ostracyzmu i osamotnienia, wręcz u d r ę c z e n i a. Po pierwszym (!) spotkaniu pies zaczął chodzić przy nodze, normalnie spacerować, uspokoił się, skoncentrował, słyszy mnie. Dostał na temat zachowania bardzo dużo komplementów, bo faktycznie w jego przypadku zmiana jest potężna i spektakularna. Jedna pani z bloku nawet myślała, że pies się rozchorował, dlatego jest taki grzeczny, a on - przeciwnie - wyzdrowiał. To, co zrobił Pan Marek swoją energią, profesjonalizmem, spokojem jest niezwykle, efektywne i zdumiewające. Pan Marek sprawia, że z właściciela schodzi stres, można się uśmiechać na myśl o spacerze z psem. Warto zauważyć, że z psem trzeba ćwiczyć, podtrzymywać efekty, aż staną normą. Pan Marek dla każdego psa znajduje inne rozwiązania, Jemu trzeba ufać, wie, co robi, wyjaśnia, na co zwracać uwagę, w którym momencie zareagować i w jaki sposób to zrobić. Z całego serca i rozumu polecam Pana Marka.






